
Siedmioro naszych lektorów i ministrantów, w dniach 9-16 września, miało zaszczyt odbyć wyjątkową, jubileuszową pielgrzymkę do Wiecznego Miasta – Rzymu. Był to czas łaski, pogłębienia wiary i doświadczenia żywego Kościoła, które umocniło naszych młodych w służbie przy ołtarzu.
W duchu Roku Jubileuszowego
Centralnym punktem pielgrzymki, prowadzonej pod opieką Pani Kasi oraz Panów Krzysztofa i Dawida, było przeżycie w samym centrum chrześcijaństwa. Młodzi ze Świebodzic nawiedzili cztery papieskie bazyliki i przeszli przez Święte Drzwi, co było szczególnym symbolem, że służba ministrancka prowadzi ich do pełni życia z Chrystusem.
Szczególnym czasem była Msza Święta przy grobie św. Jana Pawła II oraz udział w modlitwie Anioł Pański z Ojcem Świętym Leonem XIV. Te spotkania ukazały naszym ministrantom, że ich codzienna posługa jest ściśle związana z sercem całego Kościoła.
Bliższe spotkanie ze wspólnotą sióstr Elżbietanek

Wyjazd nie byłby możliwy, gdyby nie wielka życzliwość sióstr Elżbietanek, a w szczególności siostry Weroniki, która otworzyła przed naszą grupą drzwi domu generalnego zgromadzenia.
To właśnie tam nasi pielgrzymi mieli okazję do bliższego spotkania ze Wspólnotą Sióstr. Podczas spotkania Q&A Siostry przybliżyły młodzieży swój charyzmat, opowiedziały o misjach i wyzwaniach pracy apostolskiej w różnych zakątkach świata. Ten szczery dialog, pełen pytań o powołanie i świadectwo wiary, uświadomił wszystkim, że służba liturgiczna jest również drogą do świętości i zadaniem od Boga.
„Dla naszych ministrantów była to lekcja żywego Kościoła. Mogliśmy zobaczyć, że służba liturgiczna nie jest tylko pomocą w parafii, ale drogą, która otwiera serce na Boga i na drugiego człowieka.” – Ryszard Kramarz, nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej i główny opiekun grupy.
Czas na radość i odkrywanie piękna

Pielgrzymka była też okazją do odkrywania piękna Wiecznego Miasta. Był czas na podziwianie Koloseum, Fontanny di Trevi, chwilę wytchnienia nad morzem w Lido di Ostia oraz na wspólne radości – od turnieju szachowego po smak włoskiej pizzy, lodów i tiramisu.
Jak przyznali sami uczestnicy, te chwile pozostaną w pamięci równie mocno, jak modlitwa w Bazylikach.
Wracają umocnieni w służbie, z przekonaniem, że ministrantura to prawdziwa droga wiary, a Kościół jest bogactwem uzupełniających się charyzmatów.
Serdeczne podziękowania kierujemy do Sióstr Elżbietanek za gościnność oraz do wszystkich Darczyńców i ludzi dobrej woli, bez których wsparcia ta wyjątkowa pielgrzymka nie byłaby możliwa!